Przejdź do treści
Rasy

Jak odchudzić psa: dieta i ruch bez głodzenia

Sprawdź, jak rozpoznać nadwagę i otyłość u psa, i zacznij działać bez głodzenia. Uporządkuj porcje i przysmaki, a przy otyłości umów wizytę u weterynarza.

Autor: Piotr ZapolskiOpublikowano 8 minut czytania

Jak odchudzić psa: dieta i ruch bez głodzenia
Spis treści

Jak rozpoznać, że pies ma nadwagę, i kiedy to już otyłość?

Nadwagę rozpoznasz po liczbie, nie po wrażeniu. Pies ma nadwagę, gdy jego waga przekracza 15% normy, a otyłość u psa pojawia się, gdy nadwaga przekracza 30% wagi prawidłowej. To dwa różne progi i dwa różne zadania: przy nadwadze wystarczy zwykle uporządkować porcje i przysmaki, przy otyłości idziesz do weterynarza.

Zanim sięgniesz po wagę łazienkową, sprawdź sylwetkę. W skali BCS, czyli ocenie kondycji ciała, pies z wagą idealną mieści się w przedziale 4-5: żebra są wyczuwalne pod cienką warstwą tłuszczu, a patrząc od góry widać wyraźne wcięcie w talii. Jeśli żeber nie czujesz pod palcami, a talia zniknęła, masa ciała psa poszła w górę i nie jest to kwestia sierści.

U małych ras ma to większe znaczenie niż u dużych. Z badania na 12 najpopularniejszych rasach psów, opisanego przez Psy.pl, wynika, że yorkshire terriery o prawidłowej wadze żyją przeciętnie 16 lat, a otyłe tylko 13,5 roku. Nadmiarowe kilogramy odbierają im przeciętnie 2,5 roku życia, a największe różnice w długości życia między psami otyłymi a tymi o prawidłowej wadze stwierdzono właśnie u ras małych. Skoro york waży kilka kilogramów, każde pół kilo to u niego duży procent i duże obciążenie dla stawów oraz serca.

Zanim uznasz, że pies po prostu za dużo je, sprawdź, czy nie tyje mimo prawidłowego karmienia. Jeśli podajesz karmę dwa razy dziennie i nie dokarmiasz, a waga i tak rośnie, przyczyną może być nadmiar jedzenia, ale też choroba, na przykład niedoczynność tarczycy lub cukrzyca. Wtedy idziesz do weterynarza, a nie po kolejną dietę.

Dlaczego pies tyje mimo karmienia dwa razy dziennie?

Karmisz dwa razy dziennie, nie dokarmiasz resztkami, a pies i tak przybiera. Zanim uznasz, że to wina karmy, policz, co faktycznie trafia do miski i poza nią. Nadwaga u psa najczęściej bierze się z porcji większej, niż pies potrzebuje, i z przysmaków, których nikt nie liczy.

Przekąski między posiłkami to według Psy.pl najczęstsza przyczyna nadwagi u psów. Resztki z obiadu, tłuste smaczki i gryzaki potrafią dostarczyć psu dziennie nawet dwa razy więcej kalorii, niż potrzebuje. Do tego dochodzi kaloryczność karmy: jedna ma więcej tłuszczu, inna mniej, a ty odmierzasz porcję na oko, tą samą miarką co zawsze.

Zajrzyj też do własnej kieszeni. Smaczki i nagrody treningowe mogą stanowić znaczną część dziennego zapotrzebowania kalorycznego psa, zwłaszcza gdy pies uczy się komend i część obiadu przenosi się do kieszeni, choć w misce zostaje bez zmian.

Zdarza się, że jedzenia jest w normie, a pies i tak tyje. Wtedy przyczyną może być choroba, na przykład niedoczynność tarczycy lub cukrzyca, i w takiej sytuacji idziesz z psem do lekarza weterynarii, zamiast samemu ciąć porcje. Przy małych rasach łatwiej przegapić tycie, bo kilka dekagramów zmienia sylwetkę, a dzienne zapotrzebowanie liczone od masy ciała jest niewielkie. Dlatego przy yorku czy maltańczyku warto znać tabelę porcji dla swojej rasy i trzymać się jej przy każdym posiłku.

Od czego zacząć odchudzanie psa, żeby nie zaszkodzić?

Zanim zmienisz cokolwiek w misce, sprawdź, czy pies naprawdę ma nadwagę. W skali BCS, czyli ocenie kondycji ciała, wzorcowy wynik to 4-5: żebra wyczujesz pod cienką warstwą tłuszczu, a od góry widać wcięcie w talii. Jeśli żebra giną pod palcami, masz punkt wyjścia.

Odchudzanie psa zacznij od wizyty u lekarza weterynarii, zwłaszcza gdy pies tyje mimo karmienia dwa razy dziennie bez dokarmiania, bo od tego zależy cały plan odchudzania psów. Przyczyną bywa nadmiar jedzenia, ale też choroba, na przykład niedoczynność tarczycy lub cukrzyca.

Dopiero potem układaj plan. Kolejność ma znaczenie:

  1. Zmierz punkt startowy: zważ psa i zapisz wynik razem z oceną BCS.
  2. Policz kalorie z tabeli dla jego masy i odejmij od nich wszystkie smaczki, gryzaki i resztki ze stołu.
  3. Przejdź na karmę o obniżonej kaloryczności, z większą ilością białka i błonnika oraz dodatkiem L-karnityny.
  4. Zwiększaj ruch powoli, bo zbyt gwałtowna aktywność u otyłego psa grozi problemami ze stawami i sercem.
  5. Waż psa co 1-2 tygodnie i zapisuj wyniki, żeby widzieć, czy tempo jest właściwe.

Nie osiągniesz efektu samym zmniejszeniem porcji dotychczasowej karmy. Takie cięcie zabiera psu białko, witaminy i składniki mineralne oraz nasila głód. Bezpieczne tempo to 1-2% docelowej masy ciała na tydzień, a szybsze chudnięcie kończy się utratą mięśni i jo-jo.

Stopniowe odchudzanie ma jeszcze jeden powód: nagłe ograniczenie jedzenia może zaszkodzić. Karmy dietetycznej nie podawaj sukom w ciąży i karmiącym, szczeniętom ani psom w trakcie rekonwalescencji.

Jeśli masz małego psa, pamiętaj, że każdy smakołyk waży u niego więcej niż u dużego. Jeden plaster żółtego sera to około 50 kcal, a u psa o masie 5 kg trzy plastry pokrywają blisko połowę dziennego zapotrzebowania. Zanim zaczniesz szukać sposobu, jak odchudzić psa, policz dzienną pulę przysmaków i podziel ją na małe kawałki.

psy, człowiek i pies, dog niemiecki
Fot. mtajmr

Czym karmić psa na diecie, żeby nie głodzić i nie odbierać składników?

Zmniejszenie dotychczasowej porcji to najprostszy pomysł, ale słaby. Razem z kaloriami odbierasz psu białko, witaminy i składniki mineralne, a do tego nasilasz uczucie głodu. Pies na takiej diecie chudnie i jednocześnie traci mięśnie.

Lepsza droga to karma o obniżonej kaloryczności, za to z większą zawartością białka i błonnika, bo żywienie psa na diecie ma dostarczać mniej kalorii bez głodzenia. Błonnik daje sytość, białko chroni masę mięśniową, a skład mineralny i witaminowy uzupełnia to, co zabrała mniejsza porcja. W karmach dla psów na redukcji spotkasz też L-karnitynę, która wspiera zmniejszanie tkanki tłuszczowej.

Karmy dietetycznej nie podasz suce w ciąży i karmiącej, szczenięciu ani psu w trakcie rekonwalescencji. Jeśli twój pies jest w którejś z tych grup, zapytaj weterynarza, jak inaczej ułożyć mu jedzenie.

Największy problem siedzi zwykle między posiłkami. Resztki z obiadu, tłuste smaczki i gryzaki to najczęstsza przyczyna nadwagi, a w ciągu dnia potrafią dostarczyć psu nawet dwa razy więcej kalorii, niż potrzebuje. Smaczki i nagrody treningowe mogą stanowić znaczną część dziennego zapotrzebowania kalorycznego, choć w dossier nie ma danych, które pozwalają przeliczyć to na gramy dla konkretnej rasy.

Nie rób z odchudzania głodówki. Nagłe ograniczenie jedzenia może zaszkodzić, a zbyt gwałtowne cięcie kalorii nasila głód i obniża spontaniczną aktywność psa. Zmieniaj wszystko stopniowo: nowa karma, mniejsza pula smaczków, potem ruch.

Porcję smaczków policzysz osobno dla swojej rasy, bo mały pies waży niewiele i każdy gryz ma u niego większą wagę niż u dużego.

Ile przysmaków dziennie może zjeść pies podczas odchudzania?

Przysmaki to zwykle ten element diety, który umyka, bo nie traktujesz ich jak jedzenia. A one kaloriami nie różnią się od karmy. Z poradnika Psy.pl wynika, że przekąski między posiłkami są najczęstszą przyczyną nadwagi u psów, a resztki z obiadu, tłuste smaczki i gryzaki mogą dostarczyć psu dziennie nawet dwa razy więcej kalorii, niż potrzebuje. Przy małym psie wystarczy kilka kęsów więcej, żeby bilans dnia się rozjechał.

Dlatego zacznij od policzenia, a nie od zgadywania. Smaczki i nagrody treningowe mogą stanowić znaczną część dziennego zapotrzebowania kalorycznego psa, więc przy odchudzaniu schodzisz z nimi do dolnej granicy albo niżej.

Ograniczenie przysmaków ma sens tylko wtedy, gdy wiesz, ile pies dostaje ich teraz. Zapisuj każdy smakołyk przez kilka dni, także ten podany przy komendzie i ten od domownika.

Drugi krok to zamiana, nie tylko cięcie. Psy.pl zwraca uwagę, że samo zmniejszenie porcji dotychczasowej karmy nie jest dobrym sposobem na odchudzanie, bo razem z kaloriami ogranicza psu białko, witaminy i składniki mineralne oraz nasila uczucie głodu. Karma na diecie ma mieć obniżoną kaloryczność, więcej białka i błonnika oraz dodatek L-karnityny, która wspiera redukcję masy ciała. Taki produkt podajesz zgodnie z etykietą i tylko wtedy, gdy pies jest zdrowy: nie stosuje się go u suk w ciąży i karmiących, szczeniąt ani psów w trakcie rekonwalescencji.

Praktycznie: podziel dzienną pulę smakołyków na małe kawałki i odejmij ją od miski, zamiast dokładać obok. Nagroda za komendę wielkości paznokcia wystarcza psu tak samo jak duży gryz. Jeśli pies tyje mimo karmienia dwa razy dziennie bez dokarmiania, idź z nim do weterynarza, bo przyczyną może być nadmiar jedzenia albo choroba, na przykład niedoczynność tarczycy lub cukrzyca.

Jak zwiększać ruch psa z nadwagą bez ryzyka dla stawów i serca?

Zbyt szybkie podniesienie dawki ruchu u otyłego psa może skończyć się problemami ze stawami albo z sercem. Dlatego aktywność fizyczna psa z nadwagą rośnie małymi krokami, a nie skokiem z kanapy na długi marsz.

Zacznij od tego, co pies robi dziś, i dodawaj po jednym krótkim spacerze. Nowy dystans wprowadzaj co kilka dni, nie codziennie. Jeśli po spacerze pies kuleje albo nazajutrz jest wyraźnie ospały, wróć do poprzedniego poziomu i skonsultuj to z lekarzem weterynarii.

Co możesz zmienić bez przeciążania stawów:

  • krótszy spacer, ale częściej w ciągu dnia
  • wolniejsze tempo zamiast dłuższego dystansu
  • węszenie i spokojne zabawy w domu zamiast biegania za piłką
  • zabawa na miękkim podłożu, nie na asfalcie w upale
  • jeden nowy element naraz, żebyś wiedział, co zadziałało

Przy otyłości u psa sam ruch nie wystarczy, bo kalorie z przysmaków potrafią zjeść cały efekt spacerów. Zanim zwiększysz dystans, policz, ile pies dostaje między posiłkami, i dopiero potem dokładaj ruch.

Jeśli chcesz odchudzić psa bez głodzenia, ruch i jedzenie idą razem, ale zmieniasz je po kolei, żeby widzieć, co przynosi efekt. Nagłe cięcie jedzenia szkodzi tak samo jak nagły wysiłek.

Małe rasy mają krótsze łapy i mniejszy zapas energii, więc ich spacer wygląda inaczej niż u labradora. Dla pudla czy yorka kilka dodatkowych minut to już spory wysiłek, a nie rozgrzewka. Przy rasach małych łatwiej też przeliczyć dzienną pulę kalorii i przysmaków, bo masz konkretną liczbę do porównania z tabelą.

Podeślij komuś z małym psem:

FacebookWhatsAppPinterestXE-mail

Przeczytaj też

Wszystkie wpisy na blogu
Ilustracja: Rocky i mały piesek siedzą obok przewróconej saszetki z kostkami smaczków